Handel pseudo regionalny

Published Date January 10th, 2010
Easy AdSense by Unreal

Fuszerka pod nazwą handel regionalny goszcząca pod Giewontem ma początek obecnie na znanej Zakopiance. Najbardziej oryginalne są zabawne krasnoludki. Można je zakupić mknąc w stronę Zakopanego.Wykonane w najróżniejszych postaciach – od małego, kolorowego po giganta w pastelowych odcieniach. Blisko szosy ukazują się także stoiska z wytwornymi skórami na kozetkę, fotel czy nawet ścianę. Tej odmiany akcesoria znajdują się aż po same Krupówki. Tutaj sprzedaż “surwenirami” mniej lub bardziej regionalne i związane z regionem przeplata się ze kolorowymi wiązadłami, perukami i zabawkami pluszowymi różnej maści. Ponadto – jak donoszą miejscowe massmedia – dochodzą tak zwane “zimowe oscypki” innymi słowy świeżo upieczony “hit” w szmirze pod “Śpiącym Rycerzem”.  Co robić, by ochronić pozostałości godności przed samym sobą i turystami z Polski?  Wprowadza się przedziwne wymogi prawne, które i tak są omijane przez cwanych handlarzy.Sankcje typu mandaty straży miejskiej też nic nie dają na dłuższą metę.Góralscy sprzedawcy stale stwierdzają, że wsio co u nich na straganie to autentyczne oscypki z otrzymują bacowie.Wiadomo bacówek na Podhalu jest kilkanaście, oczywiście tych z prawdziwego zdarzenia. Sam pytałem się właścicieli stoisk ile potrafią wydusić na tym biznesie. W noworoczny dzień jedna osoba zarobiła ponad pięć tysięcy złotych. Niewątpliwie podonych dni za wiele nie ma w ciągu roku. Jednakże Zakopane jest coraz to bardziej popularne pomimo wspomnianej i sprzedawanej tanizny i tak chyba zostanie na długo. Czasem zazdroszczę, że nie posiadam kawałka placu, aby założyć analogiczny interes serkowy.

Comments're closed  Comments are closed.