Wpisy otagowane ‘torrenty’

Torrenty

sobota, Czerwiec 25th, 2011

Jestem zapaloną kinomanką, ale na filmy niekoniecznie chodzę do kina, chętnie oglądam je także w domu leżąc na kanapie w pozycji jaka tylko mi się podoba. Najlepiej kiedy obok stoi jeszcze jakaś przekąska i zimny drink. Najbardziej lubię filmy sensacyjne, psychologiczne, thrillery, ale nie pogardzę też dobrą komedią. Wraz z mężem mamy niedaleko domu zaprzyjaźnioną wypożyczalnię DVD, gdzie zawsze można znaleźć nowości, które niedawno były grane w kinach. Najlepsze jest to, że pracująca tam kobieta tak dobrze zna nasze gusty, że zawsze poleca nam świetne filmy. Nigdy nie jesteśmy zawiedzeni. Jednak ostatnio nasza pani z wypożyczalni niestety trafiła do szpitala i musiała zamknąć interes na cały okres wakacyjny, nad czym bardzo ubolewamy. Skąd będziemy brali w tym momencie filmy? Niemniej jednak mój mąż jak zawsze znalazł rozwiązanie nawet na ten problem. Wymyślił torrenty. Ze 100% pewnością musiał mi wytłumaczyć ze starannosią co to takiego te torrenty i na czym to polega. Gdy wyłącznie dowiedziałam się, że w 60 minut można pobrać film i w tym samym momencie potem go obejrzeć kazałam Bartkowi zarejestrować się na odpowiedniej stronie i ściągnąć jakiś film na próbę. Wszystko poszło bez kłopotu – film był w bardzo dobrej jakości. Zaraz zabraliśmy się za oglądanie. Oboje rozłożyliśmy się na kanapie; ja zrobiłam świeży popcorn, mąż otworzył nam piwko i obejrzeliśmy nasz film. Te torrenty to fajna sprawa. Chociaż muszę przyznać, że gdy wypożyczalnia będzie otwarta zaczniemy znowu z niej korzystać. O wiele bardziej bowiem wolę oglądać filmy na telewizorze niż na komputerze. Z torrentów za to zaczęłam skorzystać ażeby uzyskiwać audiobooki, które bardzo chętnie słucham w trakcie jazdy samochodem. Mam nadzieje, że mój mąż nie zacznie ściągać sobie gier, bo wówczas znając go pochłonie go to na kilka godzin i nie będę miała z niego żadnego pożytku. Podoba mi się to, że torrenty nie są skomplikowane w obsłudze, poradzi sobie z nimi właściwie każdy, kto ma jako takie pojęcie o obsłudze laptopa i Internetu, czyli nawet moja matka(tak choćby mi się wydaje). Wiem, że wiele osób chcąc obejrzeć film kupuje go sobie na DVD, lecz dla mnie to wyrzucanie kasy, bowiem jest niedużo filmów, które obejrzymy więcej niż raz. Spora większość pojawia się, niemniej jednak zaraz po obejrzeniu o nich zapominamy. Owszem są też filmy tak mocno wbijające się w pamięć, że można je oglądać prawie że dzień w dzień. Także dla mnie najlepszą opcją jest wypożyczalnia, choćby muszę przyznać ,że pewnie nie raz jeszcze skorzystam z torrentów, tego jestem pewna.